O czym śnią kontrabasy?
Monumentalna Podróż bez kresu Malcolma Lowry’ego nigdy nie została ukończona. Przypadek? Zainspirowane nią opus magnum Stefana Scodanibbia powstawało przez blisko 20 lat i przybrało aktualną formę w 1997. Czy to także historia błądzenia, czyśćcowej pokuty i odkupienia? Ja słyszę raczej opowieść o alchemicznej transmutacji: czasu, dźwięku, kontrabasu. Bo instrument ten stał się za sprawą poszukiwań włoskiego kompozytora i wirtuoza zupełnie nowym fenomenem, o którym nie śniło się Giovanniemu Bottesiniemu.